Traperskie jadło

Wyobrażając sobie samotne traperskie życie w dziczy, można wpaść w pułapkę  idealizacji i niedocenienia trudów i wyzwań, jakie przed nami takie życie może stawiać. W szczególności może dotyczyć to prowiantu: możemy wyobrażać sobie, że ustrzelona na kolację wiewiórka i zebrane w czasie dnia runo leśne albo kora z drzewa zaspokoją nasze potrzeby. Tak oczywiście nie będzie, nie będzie to aż tak proste. Możemy też wpaść … Czytaj dalej Traperskie jadło

Flinta

Od czasu gdy skończyłem z grubsza dziesięć lat moim wielkim marzeniem stało się wyruszyć w głęboki bór, przepastną kanadyjską knieję, z siekierą w garści i strzelbą na plecach. Nie szło w tym o rządzę mordu i zniszczenia, ale o kontakt z dziką przyrodą, przygodę i niezależność. Siekiera dawałaby mi możliwość samodzielnej budowy schronienia i ogrzania się przy ognisku, a strzelba pozwoliłaby ustrzelić coś na kolację … Czytaj dalej Flinta

Po staremu: ubiór

Wybierając się na ekspedycję w odległe, nieprzystępne rejony, potrzeba zadbać o właściwy strój. Strój musi być przemyślany, sprawdzony, dostosowany do warunków klimatycznych, zapewniać ochronę przed zimnem (ewentualnie upałem), wiatrem, deszczem. Musi być wygodny i jak najlżejszy, szczególnie jeśli ekwipunek musimy nieść na własnych plecach. Współczesna technologia oferuje bogactwo możliwości: ciepłe kurtki puchowe, chroniące przed wiatrem warstwy soft-shell, chroniące przed deszczem i oddychające kurtki i spodnie … Czytaj dalej Po staremu: ubiór

Rufus & Szary UNPLUGGED

Czy podczas lektury książek opisujących dawne przygody, awantury i ekspedycje, nurtowało Was, jak poradzilibyście sobie na miejscu bohaterów? Czy mielibyście tyle samo hartu ciała i ducha, co oni? Podczas lektury dawnych poradników opisujących tradycyjny sprzęt i metody obozowania, nie raz rodziło mi się głowie pytanie: czy są to porady już martwe? Czy już tylko to ciekawostki? Czy człowiek współczesny, nawykły do cywilizacyjnych udogodnień, byłby w … Czytaj dalej Rufus & Szary UNPLUGGED

Hotel pod milionem gwiazd

Piotr Chmielarz Elmer Harry Kreps nie zastanawia się, dlaczego idziemy w las. Uznaje, że skoro się tam znaleźliśmy, to mieliśmy jakiś powód, a sam Kreps – jako autor książki „Poradnik trapera” – stara nam się ten pobyt w dziczy uczynić znośnym, bezpiecznym i w miarę przyjemnym. Czy potrzebny nam kolejny poradnik o rozpalaniu ognia – zapytasz, Drogi Czytelniku. Fakt, sam zwracałem niedawno uwagę na wysyp … Czytaj dalej Hotel pod milionem gwiazd

Wyzwanie: w dzicz bez elektroniki i bez plastiku

W poprzednim wpisie opisałem moją leniwą przygodę z minimalistycznym sprzętem w starym stylu. Wiemy więc już, że tak można obozować i nie jest to specjalnie trudne. Czy da się jednak podróżować na dalekie odległości, pokonując codziennie wiele kilometrów, w warunkach mniej sprzyjających niż ciepła i sucha wiosna na Krecie? Można. Będzie ciężej i będzie trudniej, ale można. Posłuchajcie… Pod koniec maja 2014 roku po raz … Czytaj dalej Wyzwanie: w dzicz bez elektroniki i bez plastiku

Na lekko, po staremu.

Pokutuje wyobrażenie, że ultralekki ekwipunek podróżny to dopiero dwudziesto-pierwszowieczny wymysł, który umożliwiają najnowocześniejsze materiały: dynema, cuben, silnylon i im podobne. Prawda jest oczywiście taka, że materiały te oferują nie tylko niespotykaną wcześniej lekkość i wytrzymałość, ale także idący za tym komfort użytkowania, a wykonane z nich plecaki, płachty przeciwdeszczowe, czy ubrania nieosiągalne wcześniej parametry techniczne. Inna prawda jest też jednak taka, że ludziom od zawsze … Czytaj dalej Na lekko, po staremu.